Starosta powiatu przeworskiego Dariusz Łapa przez kilka tygodni zasiadał w radach nadzorczych trzech spółek komunalnych, choć ustawa antykorupcyjna dopuszcza aby samorządowiec był członkiem maksymalnie dwóch.
Odwołają starostę Dariusza Łapę, żeby za chwilę znów go wybrać? Ustawa antykorupcyjna tego nie zakazuje
W piątek rozstrzygnie się sprawa starosty przeworskiego Dariusza Łapy, który złamał zapisy ustawy antykorupcyjnej zasiadając równocześnie w trzech radach nadzorczych. Wszystko wskazuje na to, że Rada Powiatu Przeworskiego odwoła starostę po to, by za chwilę ponownie powierzyć mu tę funkcję.

Dariusz Łapa, starosta powiatu przeworskiego, złamał przepisy ustawy antykorupcyjnej. Przepisy jednak pozwalają ponownie powołać go na to samo stanowisko. | Fot. FB/Dariusz Łapa
Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul, zwróciła się do Rady Powiatu Przeworskiego o podjęcie zgodnych z prawem czynności w jego sprawie czyli odwołania go ze stanowiska.
W piątek, 6 listopada, radni mają więc głosować nad odwołaniem starosty, ale w porządku obrad znalazł się również punkt dotyczący wyboru jego następcy. Nieoficjalnie mówi się, że Łapa w jeden dzień może zostać odwołany i ponownie wybrany na to samo stanowisko.
Wszystko będzie się działo zgodnie z prawem, a to nie pierwszy taki przypadek.
Trzy rady nadzorcze i problem z ustawą antykorupcyjną
Sprawa wyszła na jaw podczas analizy przez jednego z przeworskich radnych oświadczenia majątkowego starosty za 2025 rok. Skierował więc pismo w tej sprawie do wojewody podkarpackiej Teresy Kubas-Hul.
Służby wojewody potwierdziły członkostwo starosty w radach nadzorczych trzech spółek: Łańcuckiego Zakładu Komunalnego, Zakładu Usług Komunalnych w Przemyślu oraz Przemyskiej Gospodarki Komunalnej.
Z odpowiedzi jaką uzyskaliśmy od rzecznika wojewody Bartosza Gubernata wynika, że Dariusz Łapa został powołany do rady nadzorczej Przemyskiej Gospodarki Komunalnej 5 grudnia 2025 roku. W tym czasie wciąż istniał Zakład Usług Komunalnych, który miał zostać przejęty przez PGK. Połączenie obu przemyskich spółek nastąpiło 26 stycznia 2026 roku. Dopiero wtedy ZUK został rozwiązany.
Oznacza to jednak, że od 5 grudnia 2025 roku do 26 stycznia 2026 roku starosta figurował w radach nadzorczych trzech spółek. Dwie z nich były w tym czasie w trakcie łączenia.
W sprawie rad nadzorczych urząd zwrócił się więc do Rady Powiatu Przeworskiego o dodatkowe wyjaśnienia.
Pierwsze wyjaśnienia niepełne
Pierwsze wyjaśnienia starosty, przekazane wojewodzie 23 września, dotyczyły tylko dwóch z trzech spółek. Dlatego urząd ponownie poprosił o uzupełnienie informacji. Kolejna korespondencja wpłynęła do urzędu wojewódzkiego 16 października.
Rzecznik wyjaśnił również, że wojewoda przekazała Radzie Powiatu Przeworskiego informację o stwierdzonych nieprawidłowościach, powołując się na odpowiednie przepisy i poprosiła o wyjaśnienia dotyczące wskazania starosty do zasiadania w radach nadzorczych.
Ustawa mówi jasno: rada ma obowiązek odwołać starostę
Przepisy, które mają zastosowanie w tej sprawie, znajdują się w ustawie z 21 sierpnia 1997 roku o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, nazywanej ustawą antykorupcyjną.
Art. 4 pkt 1 zakazuje osobom objętym ustawą zasiadania w zarządach, radach nadzorczych i komisjach rewizyjnych spółek prawa handlowego. Wyjątek przewiduje art. 6 ust. 1. Pozwala on na pełnienie takich funkcji, jeśli dana osoba została wskazana przez uprawniony podmiot publiczny, ale nie może być wskazana do więcej niż dwóch spółek.
W przypadku członka zarządu powiatu, a więc również starosty, konsekwencje naruszenia zakazu określa art. 5 ust. 3. Przepis brzmi:
„Jeżeli zakazy, o których mowa w art. 4, narusza członek zarządu województwa, powiatu lub związku metropolitalnego, skarbnik województwa, powiatu, gminy lub związku metropolitalnego, organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego albo związku metropolitalnego odwołuje tę osobę z pełnionej funkcji najpóźniej po upływie miesiąca od dnia, w którym przewodniczący organu stanowiącego uzyskał informację o przyczynie odwołania”.
W praktyce oznacza to, że Rada Powiatu Przeworskiego ma obowiązek odwołać starostę. Ustawa nie pozostawia bowiem w tej kwestii radnym swobody decyzji. Termin miesiąca liczony jest od momentu, w którym informację o przyczynie odwołania otrzymała przewodnicząca rady.
Odwołanie i ponowny wybór na jednej sesji?
Następna sesja Rady Powiatu Przeworskiego odbędzie się w najbliższy piątek, 6 listopada. W porządku obrad znalazły się projekty uchwał dotyczące odwołania starosty, wyboru starosty, a także wyboru wicestarosty i pozostałych członków zarządu.
To rodzi pytania o możliwy scenariusz piątkowych obrad. Nieoficjalnie od radnych powiatu dowiedzieliśmy się, że rozważany jest wariant, w którym Dariusz Łapa zostanie odwołany, a następnie ponownie wybrany na starostę jeszcze podczas tej samej sesji.
Krzysztof Kłak: To drwina z państwa prawa
Ustawa antykorupcyjna nakazuje odwołanie osoby, która naruszyła zakaz, ale nie zawiera przepisu wprost zakazującego jej ponownego wyboru na stanowisko starosty. Nie oznacza to jednak, że taki scenariusz nie budzi wątpliwości prawnych.
Właśnie na potrzebę kontroli ewentualnej uchwały zwraca uwagę pochodzący z Przeworska radny sejmiku województwa podkarpackiego Krzysztof Kłak.
- To byłaby polityczna farsa i drwina z państwa prawa - komentuje Kłak. - Nie można sprowadzać ustawowej sankcji do kilkuminutowego przedstawienia, po którym wszystko wraca do poprzedniego stanu - podkreśla.
Radny zwraca uwagę, że osoba pełniąca funkcję starosty ma szczególny obowiązek znać i przestrzegać przepisów. Jego zdaniem naruszenia ustawy antykorupcyjnej nie można bagatelizować, nawet jeśli doszło do niego nieumyślnie. Wskazuje też, że w radzie powiatu są osoby, które mogłyby objąć stanowisko starosty.
Krzysztof Kłak uważa, że ewentualny ponowny wybór Dariusza Łapy powinien zostać dokładnie sprawdzony przez wojewodę, również pod kątem możliwości stwierdzenia nieważności uchwały.
- Prawo antykorupcyjne musi mieć realne znaczenie. Nie może być jedynie formalnością, którą można ominąć dwoma kolejnymi głosowaniami - podkreśla Krzysztof Kłak.
Starosta odpowie dopiero po sesji
O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy również przewodniczącą Rady Powiatu Przeworskiego Katarzynę Balawender. Pytania wysłaliśmy kilka dni temu, jednak do momentu publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Skontaktowaliśmy się także ze starostą Dariuszem Łapą. Z odpowiedzi przesłanej przez Marka Nowaka z Wydziału Oświaty, Kultury, Promocji i Ochrony Zdrowia w Przeworsku wynika, że starosta zamierza odnieść się do naszych pytań dopiero w dniu sesji.
- W imieniu pana starosty Dariusza Łapy informuję, iż udzieli odpowiedzi na Pani pytania w piątek 6 listopada br. - przekazał Marek Nowak.
Jak obchodzi się prawo
Sprawa Dariusza Łapy pokazuje, jak wiele wątpliwości może budzić stosowanie przepisów antykorupcyjnych, które ewidentnie nie niosą za sobą oczekiwanych skutków prawnych.
Ustawa przewiduje obowiązek odwołania samorządowca, który naruszył zakaz zasiadania w radach nadzorczych spółek. Nie wprowadza jednak wyraźnego zakazu ponownego wyboru tej samej osoby na stanowisko starosty.
W efekcie możliwy jest scenariusz, w którym radni najpierw odwołają Łapę, a chwilę później ponownie powierzą mu kierowanie powiatem.
Ale to nie jedyny przykład na obchodzenie zapisów ustawy antykorupcyjnej. W 2012 roku CBA chciało odwołania starosty opatowskiego Bogusława Włodarczyka - odwołano go i w ten sam dzień ponownie powołano, a w 2007 rada odwołała i natychmiast powołała starostę wrocławskiego Andrzeja Wąsik, który nie złożył w terminie oświadczenia majątkowego,
Udostępnij ten artykuł






